I po kawalerce ...
Już był za płotem, już witał się z gąską ... Chciało by się powiedzieć już wychodził z kluczami :( ale od początku ... Blok wyglądał całkiem ładnie , mieszkanie duże ... po babci ;p na wszystkich ścianach wisiały dżizusy :D wanna do wymiany, ale w całości mieszkanie nadawało się do użytku. Zrozumiałem , że facet chce 500zł + opłaty. Dogadaliśmy się i już wychodziłem z kluczami , ale na schodach Daniel ( brat Gosi :) powiedział , że facet dziwnie rozgraniczał te 500zł , czynsz i dopiero opłaty. Wrociłem na górę i okazało się, że faktycznie on chce 500zł dla niego + 213zł za czynsz + opłaty za wodę, gaz i prąd :/ Więc grzecznie podziękowałem ...

Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna